Czytałam Twój wpis o więźbie dachowej — solidne wyjaśnienie konstrukcji. Z mojego doświadczenia dodam, że często widać problemy dopiero gdy trzeba interweniować przy przeciekach. Wtedy okazuje się, że drewno przy więźbie jest wilgotne lub uszkodzone, a to już wymaga pracy nie tylko cieśli, ale też diagnostyki od strony hydraulicznej. Sama kilka razy musiałam pracować w poddaszach, gdzie źle uszczelnione połączenia więźby z instalacją prowadziły do mokrych ścian.
Czytałam Twój wpis o więźbie dachowej — solidne wyjaśnienie konstrukcji. Z mojego doświadczenia dodam, że często widać problemy dopiero gdy trzeba interweniować przy przeciekach. Wtedy okazuje się, że drewno przy więźbie jest wilgotne lub uszkodzone, a to już wymaga pracy nie tylko cieśli, ale też diagnostyki od strony hydraulicznej. Sama kilka razy musiałam pracować w poddaszach, gdzie źle uszczelnione połączenia więźby z instalacją prowadziły do mokrych ścian.
OdpowiedzUsuń